Pokazywanie postów oznaczonych etykietą chustecznik. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą chustecznik. Pokaż wszystkie posty

Chustecznik dla najmłodszych...

W pokoju dziecięcym chusteczki przydadzą się zapewne nie tylko do zakatarzonych nosków....
O to moja propozycja chustecznika dla dzieci :)


Małe, sympatyczne słoniki myślę, że będą strzegły przed katarem!

Chustecznik pełen fantazji...

Na polu coraz zimniej i zimniej... oj jak ja nie lubię zimy :( buu
Skutecznie się zaopatruje w "odganiacze" katarów i przeziębień!

O to kolejny chustecznik, który skutecznie będzie chronił :)

Chustecznik marokańskim stylu...

Niewiele pewnie z Was wie.. że mam słabość do marokańskich klimatów..
Choć nie przejawia się to w moich pracach.. to w mieszkaniu już bardziej..

Nie lubię za to powiedzenia, że szewc bez butów chodzi..
Więc w wolnej chwili stworzyłam dla siebie taki o to chustecznik...


Postawiłam na prostotę.. bez udziwnień, bez wariacji..
Jak tylko zobaczyłam tą serwetkę od razu wiedziałam, że będzie pasować na chustecznik do sypialni!

W ślubnej klasyce.. czyli zestaw niezbędny...

Dziś chciałam Wam pokazać, że nie wszystko musi być z serwetką.. a prostota i klasyka również może być idealnym połączeniem na ślub....

Poniżej znajdziecie komplet na ślub... gdzie czekolada, linia prosta i perły królują...


Na komplet składa się skrzynka na życzenia od gości.. pudełeczko na obrączki oraz... chustecznik.. :)
Zaskoczeni? Ale o nim parę słów pod koniec!

Postarzany klimat...

Czy ja mówiłam, że lubię styl postarzany?
Przecież w końcu takie mamy aktualne wyzwanie :)

Więc dziś coś dla inspiracji...
Postarzany chustecznik...

Chustecznik w sówki...

Pamiętacie pudełeczko z napisem Happy Day, które przygotowałam na Kramik Rozmaitości dla Hospicjum dla dzieci?
Jeśli tylko chcecie dołączyć do akcji koniecznie kliknijcie w powyższy link! Można im pomóc!

Poza wspomnianym pudełeczkiem do Gdańska poleciał również chustecznik w przesympatyczne sówki :)
Sami zobaczcie!


Czy te sówki nie poprawiają humoru? Oby ocierały tylko łzy szczęścia!

Chustecznik...

Dziś pokażę Wam drewniany chustecznik...
Dawno nie miałam okazji ozdabiać takiego przedmiotu..
Jednak zdradzę Wam, że niebawem będzie ich trochę więcej :)


Delikatny, kobiecy, lekko stonowany..
Podzielony na dwie części - oddzielone wstążką!

Łąka pełna miłości...

Pogoda coś kapryśna ostatnio.. i nie może się zdecydować czy ma być ciepło czy zimno..
Ale najważniejsze, że w sercu dużo miłości i pozytywnych uczuć :)

Kochani a dziś coś specjalnego..

Chustecznik decoupage z magiczną łąką :)
Dlaczego specjalnego? O tym pod koniec! 

Na łące wśród kwiatów...

Za oknem coraz piękniejsze słoneczko :)
Dzień mija za dniem..  do wiosny coraz bliżej.. a ja już marzę o długich spacerach po parkach :)
O wycieczkach za miasto.. mmm...

Pozostając w klimacie takich marzeń - przedstawiam dziś kwiecisty chustecznik..


Pełen życia, kolorów i zapachów lata :) 
Czujecie?

Rowerem przez świat...

Słońce dziś za oknem rozpieszczało nas przez większość dnia :)
Powoli wiosna się już wkrada..

Skoro więc wiosna już tak blisko.. To dziś będzie rowerowo..
Koniecznie pomyślcie o przeglądzie roweru po zimowaniu go w piwnicy czy w garażu :)

A jakiś czas temu powstał u mnie chustecznik dla Pana.. Lekko surowy...
Na szczęście żółty rower zdecydowanie go ożywia!


Mmm.. jeździć rowerkiem po starych wąskich uliczkach we Włoszech albo we Francji.. 
Mmm.. moje marzenie..

W podróży do Paryża...

Cieszę się, że nagroda jaką dla Was przygotowałam w Candy Rose przypadła Wam do gustu i chętnie zapisujecie się do zabawy :)

A dziś pokażę Wam coś do męskiego pokoju..
Choć myślę, że nie którym Panią też się może spodobać..

Co to takiego?
A jest to chustecznik, który motywem nawiązuje do podróży przez Paryż...

Czas przeziębień i katarów tuż tuż..

Zgodnie z myślą "Przezorny - zawsze ubezpieczony" pudełeczko na chusteczki gotowe.
Na szczęście jeszcze kataru nie złapałam tej jesieni i obym długo się broniła przed wszelkiego rodzajami wirusów i bakterii, ale chustecznik tak pięknie się prezentuje na moim biurku, że tylko kichać :)


Nareszcie udało mi się zastosować lakier do spękań dwuskładnikowy. Wyszło naprawdę ładnie i delikatnie - efekt, którego oczekiwałam. Z tymi lakierami trzeba strasznie uważać, bo w zależności od różnych warunków albo wychodzą inne spękania albo co gorsza w ogóle nie wychodzi nic :/ Wpływ na to podobno ma wilgotność, temperatura pomieszczenia.. i pewnie jeszcze wiele innych elementów, które teraz mi akurat nie przychodzą do głowy :)