Macie już dość bombek?
Mam nadzieję, że nie..
Ale obiecuję to już ostatnie!
Tym razem inne od poprzednich..
Chyba bardziej tradycyjne :]
Robiłam takie bombki pierwszy raz.. i miałam wiele obaw.. ale postanowiłam spróbować..
I ku wielkiemu memu zaskoczeniu...
Sprawiły mi tyle frajdy i przyjemności, że nawet bym się nie spodziewała..
Może w przyszłym roku też takie zrobię.. kto wie :)
A efekt oceńcie sami...
Każda bombka jest trochę inna i każda jest też dla kogoś innego...
W niektórych użyłam innych materiałów i technik..